Pokazywanie postów oznaczonych etykietą D z i e ń. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą D z i e ń. Pokaż wszystkie posty

24 kwietnia 2024

D z i e ń

W dzień wypełniony słońcem

Młode pszczoły krążą nad łąkowym kwieciem

Turysta wędruje górskim szlakiem

Dzieci bawią się na podwórku


Wróble ćwierkają na gałęziach

Gospodyni czerpie wiadrem wodę ze studni

W dzień wypełniony słońcem

Kobiety spacerują pod parasolkami


Bezdomny siedzi w swoim kartonie

Ulice tętnią gwarem ludzkim

Nieopodal zaułka stoi koń

Przechodzień obserwuje słońce


Aż po horyzont czyste niebo

Pan z Panią śmieją się do siebie

W dzień wypełniony słońcem

Zegar leniwie odmierza czas


Dopóki słońce świeci z góry

Dopóki wróbel ćwierka na rynnie

Dopóki dzieci są wesołe

Nikt nie myśli o końcu dnia


Tylko bezdomny mruczy coś pod nosem

Mruczy bo nie ma innego zajęcia

Powiada przewiązując sznurówki butów:

Dzień skończy się tak samo jak wczoraj.